Wszelkiego rodzaju wióry, trociny oraz zrębki, jako odpad z warsztatów stolarskich oraz tartaków, obecnie podlegają dalszemu przetwarzaniu. W latach ubiegłych były one wykorzystywane w rolnictwie, gdzie na przykład plantatorzy truskawek wyściełali nimi grządki. Obecnie jednak, z odpadu tego wytwarzany jest brykiet drzewny, który stanowi bardzo dobrą alternatywę dla paliw kopalnych takich jak węgiel. Jest to co prawda mniej kaloryczny materiał opałowy, niemniej jednak o wiele bardziej ekologiczny, nie generujący takiej ilości zanieczyszczeń jak węgiel, czy też paliwa kopalne gorszej jakości (flotokoncentrat, muł). Warto przyjrzeć się nieco bliżej kwestii opalania w naszych domowych kotłowniach brykietem drzewnym, bowiem może się to okazać bardzo korzystnym rozwiązaniem.

Brykiet w kotłowni.

Samo spalanie brykietu rzewnego przebiega dokładnie tak samo jak w przypadku drewna. Mamy tutaj więc do czynienia ze zgazowywaniem drewna. Pod wpływem wysokiej temperatury, z drewna wydziela się gaz, który ulega spaleniu, zaś pozostaje nam węgiel drzewny, który pomału się żarzy i dopala. Jako, że mamy tutaj do czynienia z procesem zbliżonym, toteż wymagania będą praktycznie takie same. Brykiet drzewny, nie może pod żadnym pozorem zawierać więcej niż 8% wilgotności, bowiem wyższe wartości będą obniżać jego wartość opałową, oraz wpływać na szybsze zużywanie się kotła centralnego ogrzewania. Wynika to z faktu tego, iż nadmierny poziom wody zawartej w brykiecie trzeba będzie w pierwszej kolejności odparować. Dzieje się to oczywiście kosztem energii cieplnej, która będzie zużywana na odparowanie wody z brykietu, zamiast na ogrzewanie czynnika grzewczego do instalacji. Parująca woda zaś, będzie osadzać się na ścinakach kotła i wymiennika prowadząc z czasem do ich korodowania. Jednym słowem nasz kocioł będzie się szybciej zużywał i szybciej dojdzie do konieczności wymiany kotła na nowy.

Wytwarzanie brykietu.

Brykiet powinien być więc wytwarzany i magazynowany w prawidłowych warunkach, w celu uniknięcia jego zawilgocenia. Przede wszystkim trzeba będzie zadbać o to, aby zarówno sam materiał wsadowy, czyli wióry, trociny oraz zrębki, były magazynowane w suchych i wentylowanych pomieszczeniach, co zabezpieczy go przed wilgocią. Bardzo ważne jest także to, aby same maszyny do brykietowania pracowały w suchych warunkach, gdyż nadmierna wilgotność w otoczeniu procesu produkcji, także nie będzie korzystna dla gotowego wyrobu. Ostatecznie musimy zadbać o odpowiednie pomieszczenia do magazynowania gotowego wyrobu, aby w trakcie przechowywania, jeszcze przed sprzedażą, także nie doszło do zawilgocenia. Tutaj dobrze jest zapewnić jeszcze dodatkową suszarnię do brykietu, aby po wyjściu z maszyn do brykietowania, mógł on być dodatkowo przesuszony, celem osiągnięcia jak najniższego poziomu wilgotności, który zapewni bardzo dobre warunki spalania, oraz wysoki poziom produkowanego w trakcie spalania ciepła.

Dodaj komentarz